12 klatek » Marek Koteras - moja fotografia analogowa

2 x Tradycyjnie Koza w „ostatki”

Raz tradycyjnie, bo Koza swoją historię ma już ponad 50-letnią, a dwa bo na tradycyjnym materiale wykonany krótki reportaż :).  Buro i ponuro. Wiatr wiał. Zimno i beznadziejnie ogólnie. No ale jak tu nie zrobić kilku zdjęć chłopakom z orszaku Kozy naszej 🙂
Film: Ilford HP5+ 400@1600
Body: Rolleiflex TLR
Dev: Kodak T-Max 1:4, 20*C  9’30”

Matówka ciemna w niczym nie pomogła, bo ponuro dość było. ISO 400 to za mało, więc trza było pchnąć do 1600.  Z tą czułością czasy 1/45 – 1/20 z f:3.5.  Forsowanie nie przepada zaś za zbytnim rozcięczeniem, więc 1:4 uznałem za nominalne. Wyszło ładnie. Może deko fikołki koreksem co minutę wzmogły kontrast, ale podobamisie. Ziarno nie przeszkadza. Jest oke. Wyniki poniżej.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Your email is never published or shared. Required fields are marked *

*

*

f a c e b o o k